Kryzys – i co dalej?

5 lutego 2016

Ekonomia nie może być wyrzucona do klas szkolnych i biur statystycznych, nie może być nauką ezoteryczną. Jest to filozofia ludzkiego życia i ludzkiej aktywności, odnosi się ona do każdego i do wszystkiego.

Ludwig von Mises

Mnóstwo pytań, mało odpowiedzi
Żyjemy obecnie w epoce kryzysu – mało kto byłby gotów temu stwierdzeniu zaprzeczyć. Nie jest to jednak tylko i wyłącznie kryzys gospodarczy; mamy dziś także do czynienia z innym, pozostającym niejako na uboczu, kryzysem – ekonomii jako nauki. Nie ma się jednak temu co dziwić – nauka, która po dekadach rozwoju i ogólnego prosperity ogłosiła na początku XXI wieku swój ostateczny sukces (por. wypowiedzi Alana Greenspana, ówczesnego szefa amerykańskiego banku centralnego), nie potrafiła przewidzieć największego od czasów przedwojennych załamania gospodarczego. Ekonomia, silnie upodobniona do nauk ścisłych poprzez coraz szersze zastosowanie technik matematycznych i statystycznych (tzw. ekonometria) stworzyła wokół siebie złudne wrażenie „naukowości” i obiektywizmu. Światowy kryzys gospodarczy podważył jednak wiarę wielu w słuszność twierdzeń i teorii tzw. ekonomii mainstreamowej, której zwolennicy nie byli w stanie w przekonujący sposób wyjaśnić, mówiąc eufemistycznie, co poszło nie tak.
Konsekwencją wspomnianych wydarzeń jest fakt, że ludzie zaczęli na własną rękę szukać odpowiedzi na nurtujące ich ekonomiczne pytania (zwłaszcza w USA, lecz także w Europie). Zaczęto szukać ich poza wspomnianym „głównym nurtem” i oficjalnymi komunikatami Rezerwy Federalnej (banku centralnego Stanów Zjednoczonych, szczególnie mocno zaangażowanego w tzw. „walkę z kryzysem”). W Wielkiej Brytanii studenci prestiżowych uniwersytetów (m.in. London School of Economics czy The University of Manchester) zaczęli tworzyć tzw. Stowarzyszenia Ekonomii Pokryzysowej (ang. Post-Crash Economic Societies), stawiające sobie za cel radykalną zmianę sposobu nauczania ekonomii, przede wszystkim poprzez włączenie do programu obecnie ignorowanych szkół i perspektyw ekonomicznych. W Polsce podobnych inicjatyw przybywa – warto wspomnieć chociażby o Lekcjach Ekonomii organizowanych przez wrocławski Instytut Misesa czy rosnącą popularność tzw. Klubów Austriackiej Szkoły Ekonomii.

Ekonomia telewizyjna
Jakże często, obserwując media czy słuchając wypowiedzi ekspertów, można odnieść wrażenie, że ekonomia to zbiór luźno lub w ogóle za sobą nie powiązanych praw, twierdzeń i zasad, o których każdy ma inne zdanie. Sytuację pogarsza fakt, że codziennie jesteśmy zalewani mnóstwem gospodarczych informacji i statystyk, które same w sobie niewiele nam mówią. Ludzi, którzy potrafiliby przedstawić je w szerszym kontekście i przeprowadzić solidną i rzeczową analizę, jest jak na lekarstwo; mam tu na myśli tak dziennikarzy (konia z rzędem temu, kto znajdzie jakiegokolwiek rzeczywiście znającego się na rzeczy) i tzw. ekspertów, którzy na ogół nie są w stanie wyjaśnić swoich opinii w sposób zrozumiały dla przeciętnego zjadacza chleba. Sytuacja ta powoduje, że zdecydowana większość społeczeństwa staje się, mówiąc obrazowo, bezbronna wobec przekazu zewnętrznego, najczęściej przybierającego postać zapraszanych do telewizyjnego studia ekonomistów. W dziedzinie, w której nawet Nagroda Nobla była niejednokrotnie przyznawana ekonomistom o skrajnie różnych poglądach i wynikach badań (przykładem Hayek i Myrdal w 1974 roku), posiadanie własnej, popartej rzeczowymi argumentami opinii jest niesłychanie ważne. Wyrobienie takowej jest w tym momencie bardzo trudne.

Edukacja jako remedium
Powyższe rozważania prowadzą nas do następującego wniosku: nigdy nie było większej i pilniejszej potrzeby na solidną edukację ekonomiczną. Na edukację, trzeba zaznaczyć, całościową i przedstawiającą teorię ekonomii w sposób spójny i logiczny, choć posługującą się perspektywami różnych nurtów. Dlatego, w serii artykułów, które będą regularnie ukazywać się na tej stronie, postaram się w sposób jak najbardziej przejrzysty i – co niesłychanie ważne – spójny, przedstawić szeroko rozumiane podstawy teorii ekonomii. Posługiwać się będę głównie nauczaniem tak zwanej Szkoły Austriackiej (ponieważ uważam ją na najlepiej i najbardziej logicznie opisującą ekonomiczną rzeczywistość), ale z pewnością nie zabraknie odniesień i porównań z innymi nurtami ekonomicznymi. Co więcej, analizy wzbogacone będą o różnorodne przykłady z życia codziennego, aby ułatwić stosowanie nowo zdobytej wiedzy w praktyce.
Serię rozpocznę od przedstawienia metodologii, za pomocą której zdobywamy wiedzę ekonomiczną. Następnie, poprzez analizę ludzkiego działania i teorii wartości, dojdziemy do tematu wymiany (pośredniej i bezpośredniej), a przez to do fenomenu rynku i cen. W dalszej części przeanalizuję proces produkcji i różne formy rynku (np. monopol). Serię zakończy cykl artykułów o pieniądzu, bankowości i tzw. cyklu koniunkturalnym. Przyjrzymy się także konsekwencjom działań państwa w gospodarce.

Mateusz Urban



Najnowszy film na kanale namzalezy.pl:

Pozostałe wiadomości:

Loading Facebook Comments ...

Przebudowa portalu NamZależy.pl

Małgorzata Gersdorf: został zbrukany mój autorytet

Marek Opioła o dwóch różnych notatkach sporządzonych ws. Marcina P: w ABW będzie pełna weryfikacja tych informacji (video)

Rada Mediów Narodowych zajmie się sprawą dziennikarza TVP Info, na którego skargę złożył Paweł Adamowicz (video)

Prof. Zdzisław Krasnodębski: rekonstrukcja rządu rzeczywiście powinna nastąpić (video)

Kolejna wpadka Kingi Gajewskiej. Tym razem chodzi o autora lektury

Dyskryminacja w jednym ze sklepów? Zawieszono w nim tabliczkę: "Każdy obywatel Ukrainy będzie poddany kontroli"

Poseł PiS przeciwko swojemu partyjnemu koledze. Chce, aby uchylono mu immunitet

Wybory samorządowe odbędą się 4 lub 18 listopada

Wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit podał się do dymisji. Beata Szydło ją przyjęła

Zofia Romaszewska: problem reformy sądownictwa jest niezwykle ważny

Rafał Bochenek: propozycje prezydenta są analizowane przez grupy ekspertów i prawników (…) Pewne rozwiązania nas cieszą

Powstanie nowy podatek na śmieciowe jedzenie? Dzięki niemu do kasy państwa mogłoby trafiać nawet 300 mln zł rocznie

Krzysztof Łapiński: jeśli opozycja chce, by prezydent stawał przeciwko obozowi, z jakiego się wywodzi, to będzie niemile zaskoczona

43 proc. Polaków negatywnie ocenia działania premier Beaty Szydło

Była posłanka PO do dziennikarza TVP Info: jakieś gó** bierzesz, głupku

Biały Dom obniża podatki. Mowa o PIT i CIT

Dwie niedziele w miesiącu objęte zakazem handlu. Nowe przepisy wejdą w życie już od 1 stycznia

Elżbieta Rafalska: koszty wydatków społecznych rzeczywiście wzrosły (video)

Donald Trump nie popiera referendum ws. niepodległości Katalonii

Zofia Romaszewska: uratowałam obóz dobrej zmiany (video)

Andrzej Duda: moje drogi z rządem się nie rozjeżdżają

Zmiany w Arabii Saudyjskiej. Kobiety będą mogły kierować samochodem

Politycy PiS otrzymali specjalne wytyczne od Jarosława Kaczyńskiego. Nie mogą atakować prezydenta

PiS chce przesunąć datę wyborów samorządowych? Padły pewne deklaracje

Jacek Sasin: propozycje prezydenta dają szansę, by przeprowadzić gruntowną reformę (video)

Powstaną w Polsce nowe koleje? Rząd poważnie myśli o takim rozwiązaniu

Lekcje religii usunięte ze szkół w Luksemburgu

Nie tylko masło podrożało. W górę poszły ceny mięsa wieprzowego

Grzegorz Schetyna: nie przyjmujemy zaproszenia do zmiany konstytucji - ani od prezydenta, ani od kogokolwiek innego (video)

Top